Blog
Przyjdź, Duchu Święty!
Maria Magdalena de’ Pazzi (1566–1607)
Duch święty przychodzi do duszy z pieczęcią Słowa, z pieczęcią krwi ofiarowanego baranka, a ta krew ma wręcz za zadanie, aby przyjść, chociaż Duch sam powiewa i pragnie przyjść. Ten powiewający Duch jest w sobie bytem Ojca i bytem Słowa i wychodzi z bytności Ojca i z miłości Słowa i wchodzi do duszy jak tryskający źródło, a ta zanurza się w niego.
Jak gdy wyrastają dwie rzeki i łączą się, tak że mniejsza traci swoje imię i przyjmuje imię tej większej, tak działa ten boski Duch, wchodząc do duszy, aby się z nią połączyć. Nie pozostaje nic innego, jak tylko dusza, która jest przecież mniejsza, utraci swoje imię i odda je Duchowi; uczyni to, jeśli otworzy się na tyle, że z nim zjednoczy się w jedno.
A ten Duch, rozdawca bogactwa skrytego w sercu Ojca i strażnik zamysłów tworzących się między Ojcem a Synem, przenika do duszy z taką delikatnością, że nie jest nawet dostrzegany i że tylko nieliczni rozpoznają jego prawdziwą wielkość. Potężnie i lekko Duch płynie do wszystkich miejsc, które są gotowe i przygotowane, aby go przyjąć. Każde ucho rozbrzmiewa swoim powracającym słowem i swoim najgłębszym milczeniem. Nieruchomy, i sam ruch, przypływem miłości wszystko przenika.
Nie zatrzymujesz się, święty Duchu, w nieruchomości Ojca ani w Słowie, a jednak jesteś nieustannie w Ojcu i w Słowie i w sobie samym, jak także w każdym dobrym duchu i we wszystkim stworzonym. Stworzenie potrzebuje cię dla krwi, którą przelał jednorodzony Syn Boży, Słowo Boże, które z nieskończonej miłości uczyniło się dla swojego stworzenia niezbędnym. Ty spoczywasz na każdym stworzeniu, które jest rządzone tak, aby w czystości, przez uczestnictwo w twoich darach, osiągnęło rzeczywistą podobieństwo do ciebie. Spoczywasz na tych, którzy zostali skropieni krwią Baranka, pozostawiają w sobie działanie Bożego słowa i przygotowują ci w sobie godny przybytek.
Przyjdź, Duchu święty! Niech przyjdzie jedność z Ojcem i miłość Syna – Słowa. Ty, Duchu prawdy, jesteś nagrodą świętych, jesteś pocieszeniem dusz i światłem tych, którzy są w ciemności, jesteś bogactwem wszystkich ubogich, skarbem miłujących, nasyceniem głodnych, pocieszeniem tych, którzy są poza domem. Jesteś to właśnie ty, w którym zawarte są wszystkie skarby.
Przyjdź ty, który zstąpiłeś na Marię i sprawiłeś, że Słowo stało się ciałem, a swoją łaską w nas uczynij to, co uczyniłeś w Marii przez łaskę i naturę!
Przyjdź, Duchu święty, i zniszcz w nas wszystko, co nam przeszkadza całkowicie się w tobie strawić.
(Z zapisu świadectw Marii Magdaleny de’ Pazzi)