„Dziękuję“... otwiera serce i życie.

Nie patrz zbytnio na swoją nędzę i swoje niedoskonałości. Nawet o tym wszystkim zapomnij. A wtedy Twoje życie jeszcze bardziej zabłyśnie. Każdego wieczoru prosimy, aby Bóg wszystkiego nam przebaczył. Wiemy, że On to wszystko zatuszuje. I już o tym nie myślmy. Często musimy umieć powiedzieć „dziękuję”. To otwiera serce i życie.

(kard. Charles Journet /1891–1975/, korespondencja)