Jaký obraz Boha fascinuje dnešního člověka? (6/6)

Madonna della BrunaMatka Boża obdarzyła nas wewnętrznym zjednoczeniem z Bogiem

Chciałbym krótko wskazać na wielką korzyść, która płynie z poszerzenia obrazu Boga, o którym mówiliśmy, a mianowicie: nasza zraniona społeczność może dojść do uzdrowienia. Nakreślony przez nas pojęcie Boga niewątpliwie wyprowadza człowieka z jego izolacji i pokazuje mu, że jego życie nie jest niezależne.

Ta wizja Boga nie tylko łączy człowieka z samym Bogiem, ale w Bogu, przez Boga i z Bogiem człowiek dostrzega swoje zjednoczenie z wszystkimi innymi ludźmi. Z tego punktu widzenia społeczeństwo ma swój fundament w najgłębszym zjednoczeniu Boga ze wszystkim, co istnieje. Uznanie wzajemnej zależności jest jednym z pierwszych warunków odbudowy zrujnowanego porządku.

Jaki obraz Boga może dać bogatsze owoce niż taki, który odpowiada naszej epoce? Takie pojęcie Boga na dwa sposoby osłabia komunistyczne urojenia. Po pierwsze, pokazuje nam, że natura, nawet ta, która jest silna i skutecznie działa w społeczeństwie, nie jest niezależna, lecz realizuje zamiary, które – jako dyrektywy – wniósł do niej Bóg. Po drugie, prowadzi nas z o wiele głębszych i jaśniejszych powodów do nowego, bardziej owocnego »komunizmu«, łącząc ludzi i pokazując im, że są związani z Bogiem i nawzajem sobie darowani.

Historia jednak ostrzega nas, że nie możemy zbytnio jednostronnie głosić i szerzyć obrazu Boga. Wspomnijmy więc jeszcze kilka słów o podwójnym niebezpieczeństwie, które może tutaj powstać.
Intuicja, pojmowanie Boga, nie może odrywać ducha od poszukiwania rozumowych powodów. Żadne alogizmy (1), lecz zdrowa argumentacja i nauka muszą rozwijać obraz Boga... Jeśli nie podkreślimy tego i nie rozwinemy pojęcia Boga w solidny naukowy sposób, nie będzie miało mocy, by inspirować do działania. I dlatego cieszymy się, że pojęciem Boga zajmujemy się nie tylko w duchowości, ale że jest on również bliżej badany przez filozofię i teologię oraz że jest wyjaśniany i rozwijany w harmonii z tym, co o Bogu wiemy z rozważania i objawienia... Dla katolickiej nauki, która chce służyć rzeczywistemu postępowi, ma niezmierną wartość, że w naszej epoce obrazowi Boga poświęca się tak dużą uwagę i że pytania wszelkiego rodzaju nie są postrzegane oddzielnie od tej rzeczywistości. Niestety, zbyt często tak się działo i było przyczyną tego, że człowiek nauczył się nie dostrzegać obiektu swojego badania »w tej głębokości«, aby mógł spotkać się z Bogiem i uznać Go oraz oddać Mu cześć. To nie zaszkodzi żadnej nauce, lecz wręcz przeciwnie, bardzo ją pogłębi i poprowadzi ją po wszystkich analizach do syntezy.

Drugim niebezpieczeństwem, którego również nie możemy zlekceważyć, jest to, że pragmatyczna interpretacja pojęcia Boga może prowadzić do powierzchowności. Już w historii życia duchowego byliśmy świadkami tego, że jednostronne ćwiczenie w cnotach prowadziło do spłycenia życia duchowego. Musimy więc być czujni, abyśmy nie wpadli ponownie w to podświadomie. Choć niezbędne jest, aby nasza wiara wyrażała się w działaniu i prowadziła do działania, musimy jednocześnie pamiętać, że wewnętrzne zapał jest jeszcze bardziej potrzebny. Działanie samo w sobie nie wystarcza, jeśli nie jest świadomie wyprowadzane z przebywania Boga w naszym wnętrzu, jeśli nasze czyny nie są motywowane tym, że Bóg nam je w głębi naszego bytowania nakazał lub pobudził nas swoją radą. Tylko w ten sposób zewnętrzne działanie ma również wewnętrzną siłę i jest wyrazem w pełni ludzkiego życia.

Lubimy żyć i mówić w obrazach i przypowieściach. Jesteśmy wdzięczni za przykłady, za pomoc. Ani na rozwinięcie właściwego obrazu Boga nam nie brakuje wzoru.
Maria, Matka Wcielonego Boga, obdarzyła nas kiedyś Bogiem jako Immanuele. Umierał na krzyżu, aby zjednoczyć nas z Bogiem i napełnić swoją łaską. Tak też przez łaskę narodził się i w nas. Stało się tak, aby nasza natura mogła ponownie dojść do tego, co utraciła – do zjednoczenia z Bogiem, i aby to zjednoczenie było jeszcze głębsze i intensywniejsze (niż przed upadkiem). Tak Matka Boża obdarzyła nas wewnętrznym zjednoczeniem z Bogiem i sama stała się jego najdoskonalszym wzorem.
Miejmy ją więc zawsze przed oczami. Maria jest więcej niż przykładem; jest powołana do tego, aby ukierunkować nasze spojrzenie na Boga. W Dzieciątku w jej ramionach dzięki objawieniu poznajemy i czcimy Boga. Oby Maria pokazała nam Boga we wszystkim, co stworzył, aby w nas żył jak w niej i poprzez nasze działania rodził się na nowo w tym świecie.

(1) Wypowiedzi sprzeczne z logiką.

Przyjęto z książki: Engagierte Mystik
Autor: Titus Brandsma
Wydanie: Bonifatius-Verlag Paderborn, 1991
Przetłumaczył i opracował: Norbert Żuška, OCarm.


1 2 3 4 5 6
Kanonizace Tita Brandsmy, O.Carm.

Kanonizace Tita Brandsmy, O.Carm.

Czytaj dalej
Titus Brandsma: Modlitwa do Jezusa Ukrzyżowanego

Titus Brandsma: Modlitwa do Jezusa Ukrzyżowanego

Czytaj dalej
Titus Brandsma: Modlitwa do Jezusa Ukrzyżowanego

Titus Brandsma: Modlitwa do Jezusa Ukrzyżowanego

Czytaj dalej
Zaczynam trochę „dostojnieć”, ale zapał do życia mi nie zanika.

Zaczynam trochę „dostojnieć”, ale zapał do życia mi nie zanika.

Czytaj dalej
Rzadko byłem tak szczęśliwy i zadowolony.

Rzadko byłem tak szczęśliwy i zadowolony.

Czytaj dalej