Jego rodzaju to aniołowie i święci.

Wiem, że kochasz kościół, że jest ogniem twojego serca. Błogosławię cię za to, że go kochasz i że pozwalasz mu błyszczeć takim, jakim jest – „czysty, święty, bez skazy i niepokalany”. Kiedy zrozumiemy, że obejmuje grzeszników, a nie grzechy, możemy go tak kochać jak żonę Baranka; wiemy, że już jest w połowie w niebie i dlatego święty apostoł Jan przedstawia go jako schodzącego od Boga do nas. Kto żyje z tych Bożych objawień, wie, że jego towarzyszami są anioły i święci; każdego dnia odczuwa to coraz mocniej.

(kard. Charles Journet /1891–1975/, korespondencja)