Kiedy dwie osoby delikatnie się całują, nawzajem wdychają swój oddech. To jak zapach, którym czują się wspaniale przesiąknięci.
Przyjmij, Panie, oddech mojej duszy całkowicie do siebie. Nie odwracaj się od niego. Ja wdycham go całkowicie tobie. A ty wdychaj swój oddech całkowicie we mnie – wszak pachnie zupełnie tobą – niech mój oddech wypełni się twoim słodkim zapachem.
(bł. Wilhelm z Saint-Thierry /około 1080–1148/)