Nasza wiara zaczyna się w punkcie, w którym ateiści zakładają, że musi się kończyć. Wiara zaczyna się od beznadziejności, która jest nocą krzyża, osamotnieniem, pokusą, wątpliwością co do wszystkiego, co istnieje. Nasza wiara musi narodzić się tam, gdzie jest uwolniona od wszelkiej namacalnej rzeczywistości; rodzi się z nicości, musi doświadczyć nicości.
(Jürgen Moltmann /1926–2024/, Ukrzyżowany Bóg)