Kiedy uruchamiamy wyobraźnię w odniesieniu do przyszłości, popadamy w melancholię. Jednak jeśli oddamy się takim czarnym myślom, nie chodzi już o jego jarzmo, które jest zawsze lekkie i znośne, lecz o ciężar, który sami sobie stworzyliśmy i nałożyliśmy. Dlatego trzeba wielokrotnie w ciągu dnia odnawiać swoją decyzję, że chcemy mu zaufać; tak uczymy się go dostrzegać w każdej chwili. Dobre postanowienie brzmi: „Boże, obiecuję Ci, że świadomie i dobrowolnie nie będę się o nic martwić, zostawię wszystko w Twoich rękach.”
(Mary David Totah, OSB /1957–2017/, Radość z Boga)