Odpocznijmy przez kilka dni.

Bardzo mnie rozbawiło, gdy dowiedziałam się, że znowu pragniecie cierpienia. Proszę, dla miłości Bożej, zostawcie nas na chwilę w spokoju, wszak nie przeżywacie tego sami. Odpocznijmy przez kilka dni. Doskonale rozumiem, że jest to pokarm dla tych, którzy go naprawdę doświadczą, bo wtedy zrozumieją, że nie ma lepszego pokarmu dla duszy. Ponieważ jednak nie wiem, czy to dane cierpienie nie rozszerzy się także na innych ludzi, nie mogę tego pragnąć. Chcę przez to powiedzieć, że cierpieć samemu w sobie lub z drugiej strony widzieć, że cierpi również mój bliźni, to musi być znaczna różnica. To jest dylemat, który, gdy się, Wasza dostojności, spotkamy, będziecie musieli wyjaśnić. Oby się naszemu Panu spodobało, abyśmy umieli Mu służyć w sposób, jaki On pragnie.

(Teresa od Jezusa, list do Gracjana, 21 kwietnia 1579; D 278,8.9,
tłumaczenie robocze Wojciecha Kohuta)