Chrońcie się przed jakąkolwiek samoanalizą. W samoświeconiu znajdujemy tylko siebie – a jeśli znajdziemy siebie, znajdziemy niepokój. Zawsze starajcie się złamać ten krąg, który pod jakąkolwiek wymówką prowadziłby Was do siebie samych, i starajcie się wzlecieć do Boga jak strzała. Takie z głęboką wiarą odmówione Gloria Patri… uspokoi duszę bardziej niż wszystkie możliwe analizy. Odpowiedź na to wszystko jest w słowie, którym Bóg zwrócił się do świętej Katarzyny Sieneńskiej: „Ty się troszcz o mnie, ja zatroszczę się o ciebie.”
(kard. Charles Journet /1891–1975/, korespondencja)