On jest tak dobrotliwy, że prosi, abyśmy zgodzili się tylko wtedy, gdy w pewnym momencie naszego życia możemy powiedzieć tak. A swoim przyjaciołom pozwala, aby mu to tak – pchani jakąś niepowstrzymaną siłą – powiedzieli.
Jeśli dzisiaj staram się kochać, to jutro da mi z radością wykonać to, co pragnie, abym jutro wykonał.
(kard. Charles Journet /1891–1975/, korespondencja)