Nie radzę Ci uciekać się do wielu słów w modlitwie. Mówienie często prowadzi do braku skupienia. Zachowuj się w modlitwie przed Bogiem jak nędzny niemy i chromy żebrak u drzwi bogatego człowieka. Niech Twoim najgłębszym pragnieniem będzie utrzymanie myśli w Bożej obecności. Kiedy Twoje myśli rozbiegają się i odwracają od Boga, nie martw się tym zbytnio. Gniew i niepokój raczej rozpraszają nasze myślenie, niż by je koncentrowały. Wola musi przywrócić myślenie z powrotem do właściwej, spokojnej pozycji. Jeśli będziesz się tak z nieustannym wysiłkiem starał, Bóg z pewnością sprawi, że poczujesz Jego bliskość.
(św. Wawrzyniec od Zmartwychwstania, korespondencja, list nr 9)