Nie możesz spać, wszystko chcesz ocenić, wszystko zbadać, o wszystkim myśleć, a więc ufasz ludzkim siłom, albo – co gorsze – ufasz tylko ludzkiemu działaniu. A to przeszkadza planom, które z tobą mam. Jak pragnę prawdziwego poddania, abym mógł ci okazać dobrodziejstwo. Jak mnie smuci, gdy widzę cię zaniepokojonego. O to stara się diabeł, aby cię zaniepokoić, oburzyć, aby cię ukryć przed moim działaniem i rzucić cię na łaskę ludzkiego działania. Oprzyj się na mnie, zwierz się mi ze wszystkim! Czynię cuda proporcjonalne do twojej wiary, a nie do twoich zmartwień.
(Don Dolindo Ruotolo /1882–1970/, akt poddania)