„Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy pracujecie i jesteście obciążeni, a ja was pokrzepię.” Czy można odmówić tak delikatnemu i przyjaznemu zaproszeniu? Nie mówcie, że nie jesteście tego godni, ale że tego potrzebujecie. Gdyby nasz Pan myślał tylko o naszej niegodności, nigdy nie ustanowiłby swojej pięknej sakramentalnej miłości. Nikt na świecie nie jest godny, ani święci, ani anioły, ani archanioły, nawet nie Najświętsza Panna. Ale on miał na uwadze przede wszystkich nasze potrzeby. A potrzeby każdego z nas są bardzo pilne.
(św. Jan Maria Vianney /1786–1859/, Homilia o częstym przyjmowaniu)