Najświętsza Trójca na nas spogląda, jest w nas i patrzy na nas z zadowoleniem.

„Obróć się, obróć się, Szuliminko, obróć się, obróć się, chcemy cię widzieć“ (Pieśń 6,12). Jaka to zachęta naszego Ukochanego!... Jak to! My już nawet nie odważamy się na siebie spojrzeć, tak się uważamy za nieznaczne i nieatrakcyjne, a Jezus nas woła, chce się na nas swobodnie patrzeć, ale nie jest sam, z nim przychodzą też inne osoby Najświętszej Trójcy, aby obdarzyć naszą duszę... (…) Ale także jakie to szczęście, pomyślimy, że Pan Bóg, cała Najświętsza Trójca patrzy na nas, że jest w nas i że spogląda na nas z upodobaniem.

(Teresa od Dzieciątka Jezus i Świętego Oblicza, list 165, do Celiny, 7 lipca 1894)