Nie możemy stawiać Panu żadnych ultimatum.

Bóg prowadzi każdego swoją własną drogą. Ktoś osiągnie cel łatwiej i szybciej niż ktoś inny. To, co możemy zrobić my, jest w porównaniu do tego, co Bóg czyni z nami, naprawdę małe. Ale przynajmniej to małe musimy zrobić. To oznacza przede wszystkim: wytrwale modlić się o to, abyśmy znaleźli właściwą drogę, i iść bez oporu tam, gdzie człowieka ciągnie łaska, kiedykolwiek ją odczuwa. Kto postępuje w ten sposób i cierpliwie trwa, ten nie będzie mógł mówić, że jego wysiłki są daremne. Tylko nie wolno nam stawiać Panu żadnych ultimatum.

(Edith Stein /1891–1942/, list do A. Lichtenberger, 17 sierpnia 1931)