Wystarczy chwycić Jezusa za serce.

Uważam, że doskonałość jest bardzo łatwa, ponieważ zrozumiałam, że wystarczy chwycić Jezusa za serce… Spójrz na dziecko, które właśnie zdenerwowało swoją mamę, źle się zachowując lub jej nie słuchając. Jeśli schowa się protestując w kącie i krzyczy ze strachu, że zostanie ukarane, mama na pewno nie wybaczy mu jego błędu. Ale gdy przyjdzie, wyciągnie ręce do niej i z uśmiechem powie: Pocałuj mnie, już tego nie zrobię, co innego może zrobić mama, jak tylko delikatnie przytulić go do serca i zapomnieć o jego dziecięcych wybrykach?... A przecież wie, że jej kochany maluszek przy najbliższej okazji znowu to zrobi, ale to nie ma znaczenia, jeśli znowu chwyci ją za serce, nigdy nie zostanie ukarany…

(św. Teresa od Dzieciątka Jezus, korespondencja, list z 12. 7. 1896)