Jestem wstrząśnięty, ponieważ widzę, jak długo cierpisz. Pewnym pocieszeniem i wsparciem w tym, jak cierpię z Tobą, jest dla mnie jedynie wewnętrzna pewność, że Twoje bóle są oznaką Bożej miłości do Ciebie. Patrz na nie w tym świetle, a zniesiesz je łatwiej. Jak to z Tobą wygląda, myślę, że powinnaś spokojnie odłożyć wszystkie ludzkie środki i całkowicie oddać się Bożej opiece. Może Bóg czeka tylko na to oddanie i na bezwarunkową wiarę w Niego, aby Cię uzdrowić. W końcu, mimo wszelkich starań, środki fizyczne nie przyniosły oczekiwanego skutku. Wręcz przeciwnie: choroba się pogorszyła. Nie będziesz więc wystawiać Boga na próbę, gdy bezwarunkowo oddasz się w Jego ręce i będziesz patrzeć tylko na Niego.
(św. Wawrzyniec od Zmartwychwstania, korespondencja, list nr 14)