Duchowe wzloty (część 2)

Mariam – Mała Arabka1

6. Wspaniały Jezus. – Och! Jak wspaniały jest Jezus! Mój Boże, tobie się kłaniam. Ty jedyny jesteś wielki; kłaniam się twojej wielkości, twojej mocy. Ty jedyny jesteś godny uwielbienia... Ty jesteś wspaniały. Kto jest do ciebie podobny? Nie ma innego Boga, który by był do ciebie podobny, ani w niebie, ani na ziemi. Jak szczęśliwa jestem, że Bóg mnie stworzył, abym mogła wołać: mój Boże! Gdybyś mnie stworzył bez rozumu, nie mogłabym mówić: mój Boże. Dziękuję, że dałeś mi inteligencję: ja ci ją ofiarowuję. Jak szczęśliwa jestem, że mam Ojca, który wypełnia niebo i ziemię! Że wszędzie oddają chwałę mojemu Bogu! Że góry skaczą z radości, że ziemia się cieszy!...

7. Słodycz Jezusa. – Słodko jest słuchać, gdy mówi się o Jezusie, ale słodsze jest słuchać Jezusa samego. Słodko jest myśleć o Jezusie, ale słodsze jest go mieć... Słodko jest słuchać Jezusa, ale słodsze jest czynić jego wolę...

8. Kupować Jezusa z miłością. – Widzę mojego brata sprzedającego Ukochanego... Och, mój bracie, jak możesz sprzedawać Jezusa dla swoich przyjemności, dla swoich interesów, dla podążania drogą szatana, która jest drogą do piekła? Ó, mój bracie, jeśli chcesz sprzedać Ukochanego, ja go kupię... Ó, Zbawicielu, kupiłabym Cię za moje łzy, za posłuszeństwo, za pokorę, za miłość, za ofiarę, za śmierć, za czystszą miłość do bliźniego... Jeśli tak będę czynić, będę Cię kupować dla tych, którzy Cię sprzedają.

9. Przed i po świętej komunii. – Gdy przygotowujesz się do komunii, musisz rozważać, kto jest Tym, który przychodzi. To Jezus, Jezus tak dobry, tak kochany, tak słodki, a jednocześnie tak wielki, tak potężny, tak piękny! ... Do kogo przychodzi? Przychodzi do was, którzy nie jesteście niczym innym jak prochem i nicością. Przychodzi, aby dać się wam, aby z wami uczynić jedną rzecz. Kiedy przyjmujesz go do swojego serca, pomyśl, że jesteś jak Maria, która nosiła go w swoim łonie. Przez cały dzień zwracaj swój wzrok na tego Jezusa, którego rano przyjęłaś...

10. Drzewo życia2
Witaj, witaj, błogosławione drzewo,
  dajesz nam owoce życia!
Ze środka tej ziemi
  moje serce wzdycha, moje serce narzeka...
Och! Kto mi da skrzydła,
  żebym mogła dolecieć do mojego Ukochanego?
Witaj, witaj, błogosławione drzewo,
  dajesz nam owoce życia!

Na twoich liściach widzę napisane te słowa:
  Nic się nie bój!
Twoje gałęzie mówią: Miej nadzieję!
  Twoje pąki mi mówią: Miłość!
  A twój cień: Pokora!
Witaj, witaj, błogosławione drzewo,
  w tobie znajduję owoce życia.

Ze środka tej ziemi
  moje serce wzdycha, moje serce narzeka!
Och! Kto mi da skrzydła,
  żebym mogła dolecieć do mojego Ukochanego?
Witaj, witaj, błogosławione drzewo,
  przynosisz owoce życia.

W twoim cieniu pragnę wzdychać;
   u twoich nóg chcę umierać...

11. (Krótkie) inwokacje. –
Duchu Święty, zainspiruj mnie!
Miłości Boża, pochłon mnie!
Na prawą drogę prowadź mnie.
Mario, Matko moja, spójrz na mnie.
Z Jezusem błogosław mi.
Od wszelkiego zła, od wszystkich iluzji,
od każdego niebezpieczeństwa chroń mnie.

12. Duch Jezusa. – Duchu Święty, oświeć mnie. Co mam robić i w jaki sposób odnaleźć Jezusa? Uczniowie byli bardzo nieświadomi, byli z Jezusem i nie rozumieli Go. Ja także jestem w domu Jezusa i nie rozumiem Jezusa... Każdy drobiazg mnie rozprasza, porusza mną. Jestem zbyt wrażliwa; nie mam wystarczającej hołdności, aby to ofiarować Jezusowi... Ó, Duchu Święty, skoro dałeś uczniom promień światła, zmienili się; już nie byli tym, kim byli wcześniej; ich siła się odnowiła, ofiary stały się dla nich łatwe; poznali Jezusa bardziej, niż gdy był z nimi.
Źródło pokoju, światła, przyjdź i oświeć mnie! Głodzę, przyjdź i nasyć mnie; pragnę, przyjdź i napój mnie; jestem ślepa, przyjdź i oświeć mnie; jestem biedna, przyjdź i ubogac mnie; jestem nieświadoma, przyjdź i naucz mnie. Duchu Święty, oddaję się Tobie...

13. Prawe czczenie Ducha Świętego. – Wydawało mi się, że widzę naszego Pana, stojącego i opierającego się o wielkie drzewo; wokół niego było zboże i winogrona, dojrzewające w świetle, które emanowało od naszego Pana. Wtedy usłyszałam głos, który mi mówił: „Świat i wspólnoty zakonne szukają nowych form pobożności i lekceważą prawdziwe czczenie Pocieszyciela. Dlatego są tu błędy, niejedność, dlatego nie ma pokoju i światła. Nie jest wystarczająco wzywane światło tak, jak należy je wzywać; ono pozwala poznać prawdę. Również w seminariach jest zaniedbywane... (A tak) panują prześladowania, wśród rodzin zakonnych panuje zazdrość; dlatego świat jest w ciemności. Nikt, kto (czy to) na świecie, czy w klasztorze, będzie wzywał Ducha Świętego i go czcił, nie zginie w błędzie. Wszyscy kapłani, którzy będą głosić tę pobożność, dostaną, gdy będą mówili do innych, światło.” Powiedziano mi, że na całym świecie należy ustalić, aby każdy kapłan raz w miesiącu odprawiał mszę świętą o Duchu Świętym. A wszyscy, którzy w niej uczestniczą, otrzymają światło i łaskę, których szczególnie potrzebują. Powiedziano mi również, że nadejdzie dzień, w którym szatan będzie w osobach świeckich, w kapłanach i siostrach zakonnych, udawał naszego Pana i jego słowa. Ale kto będzie wzywał Ducha Świętego, ujawni błąd. O tej czci widziałam tak wiele rzeczy, że można by o tym pisać książki. Ale nie potrafiłabym ich powtórzyć. A potem, ja jestem niewykształcona, nie umiem czytać ani pisać. Pan pewnie objawia światło, komu chce...

14. Cnoty Marii. – Powiem wam moją mariacką modlitwę. Ó, Mario, byłaś panną na świecie. Kto mógłby pomyśleć, że staniesz się Matką Bożą? Stałaś się Matką Bożą przez swoją pokorę. Anioł Pański wystąpił przed Marią, by objawić jej jej boskie macierzyństwo. Panna, oświetlona mocnym światłem Bożym, upokorzyła się przy myśli, że Ten, który stworzył niebiosa i ziemię, stanie się jej Synem. Anioł przemawiał do Panny i Matki; a za każdym razem, gdy do niej anioł przemawiał, Maria się upokarzała. Och! Mario, jak jesteś pokorna i w swojej pokorze urocza!... Maria była po prostu wzorem wiary. – Och! Jak wiara Marii podobała się niebiańskiemu Ojcu! Swoją wiarą umożliwiała Jezusowi codziennie w niej rosnąć. Ta sama wiara, jeśli ją będziemy mieli, umożliwi Jezusowi rosnąć w naszym sercu. Przez swoją wiarę i pokorę Maria czuje się niegodna stać się Matką Bożą. Na ziemi dzieci nie mogą rodzić się bez matki: przychodzą na świat przez kobietę. A także przez kobietę wchodzimy do nieba – a tą kobietą jest Maria. Po grzechu ludzie oczekiwali owocu Marii, tej Panny, delikatnej, pokornej i świętej. Bądź błogosławiona, Mario, bądź błogosławiona!...

15. Maria, Matka zmartwychwstania. –
U stóp Marii, swojej drogiej Matki,
  znalazłam życie.
Ó wy wszyscy, którzy cierpicie, przyjdźcie do Marii,
  u stóp Marii znalazłam życie.

Wasze zbawienie i wasze życie
  są u stóp Marii.

Ó, wy, którzy pracujecie w tym klasztorze,
  Maria liczy wasze kroki i wasze wysiłki.
  Powiedzcie sobie:
  U stóp Marii
  znalazłam życie.

Wy, którzy przebywacie w tym klasztorze,
  uwolnijcie się od wszystkiego, co doczesne.
Wasze zbawienie i wasze życie
  są u stóp Marii.

Wy, którzy przebywacie w tym klasztorze,
  Maria wam mówi:
  córko moja, wybrałam cię z dziesiątków tysięcy;
  z dziesiątek tysięcy i przyprowadzę cię do mojej świątyni.
  U stóp Marii
  znajdziecie życie.

Maria wam mówi: Wprowadziłam cię do mojej świątyni,
  nie będziesz głodna, nigdy nie będziesz pragnąć;
  ja ci zapewnię pokarm,
  ciało, krew Niewinnego.
  U stóp Marii
  znalazłam życie.

Wy, którzy mówicie, że jestem sierotą, spójrzcie:
  mam Matkę na wysokościach niebios.
  Szczęśliwa córka takiej Matki! ...
  U stóp Marii
  znalazłam życie.

Przebywam w łonie swojej Matki,
  tam znajduję swojego Ukochanego:
  czy więc jestem sierotą?
  W Maryjnym łonie
  znalazłam życie.

Wąż i smok chcieli mnie zgubić
  i mieć moje życie...
  Ale u stóp Marii, w tym klasztorze,
  znalazłam znowu życie...

Maria mnie wzywa, a ja w tym klasztorze
  na zawsze pozostanę.
  U stóp Marii
  znalazłam znowu życie...

16. Maria, pokarm, odpoczynek. –
Chleb, który mi został dany,
  błogosławiła Matka wspaniała...
Wszystko się kończy, nie mogę już żyć w tym życiu;
  dobrze Matko, zachowaj mnie zawsze blisko siebie.
Już nie mogę; weź mnie blisko siebie,
  Matko ukochana ...
Moim pokarmem, jedzeniem, którym się sycę,
  jest widzieć ciebie, ukochana Matko;

Wodą, którą piję, aby orzeźwić swoją duszę,
  jest miłość do ciebie, ukochana Matko ...

Kiedy cię kocham, sycę się życiem;
  kiedy cię kocham, orzeźwiam się.

Odpoczynkiem, którym się sycę,
  jest szukać cię nocą i dniem ...

(Ciąg dalszy w następnym numerze.)

knihaChcielibyśmy zwrócić uwagę czytelników, że Wydawnictwo Karmelitańskie wydało o świętej Marii od Ukrzyżowanego Jezusa w edycji Carmelitana książkę „Miriam – mała Arabka” (więcej informacji na www.iKarmel.cz), której autorem jest Pierre Estrate.


1 2 3 4 5 6