„Coż Ty mi, mój Boże, nie wystarcza, że trzymasz mnie w tym nędznym życiu, które z miłości do Ciebie przyjmuję i chcę żyć tutaj na ziemi, gdzie wszystko przeszkadza mi doświadczać Ciebie, ponieważ muszę dbać o jedzenie, spać, zajmować się różnymi sprawami i rozmawiać z ludźmi? Wiesz, jak bardzo mi to przeszkadza, a jednak z miłości do Ciebie się nie opieram. Czemu się mi ukrywasz w tych rzadkich chwilach, w których mogę być z Tobą? Jak to się ma do Twojego miłosierdzia i miłości, jaką masz do mnie? Myślę, że gdybym mogła się ukryć przed Tobą, tak jak Ty się ukrywasz przede mną, Twoja miłość by tego nie wytrzymała. A przecież zawsze jesteś ze mną i widzisz mnie! Mój Panie, takie postępowanie jest nie do zniesienia. Proszę Cię, przemyśl to, bo w ten sposób krzywdzisz tę, która Cię kocha!”
(św. Teresa od Jezusa, Życie, XXXVII,8)