Pokój nie oznacza tylko braku wojny, ani nie ogranicza się do samej równowagi wrogich sił, ani nie powstaje z tyranicznej władzy, lecz słusznie i precyzyjnie mówi się o nim jako o „dziele sprawiedliwości“. (…) Ponieważ ludzie są grzeszni, grozi im niebezpieczeństwo wojny, które będzie istniało aż do przyjścia Chrystusa. (…) Ostatnie wojny wyrządziły naszemu światu ogromne szkody materialne i moralne, a mimo to ciągle jeszcze dzień w dzień w niektórej części Ziemi trwa wojna w swym niszczycielskim dziele. (…)
W obliczu tego poniżającego stanu ludzkości, sobór przede wszystkim chce przypomnieć o trwałej ważności naturalnego prawa międzynarodowego i jego ogólnych zasadach. Sumienie ludzkości stanowczo ogłasza te zasady z rosnącym naciskiem. Działania, które świadomie im się sprzeciwiają, oraz rozkazy, którymi takie czyny są nakazywane, są zbrodnicze, a nawet ślepe posłuszeństwo nie może usprawiedliwić tych, którzy je wykonali. Do tych czynów należy przede wszystkim zaliczyć systematyczne i przemyślane wyniszczanie całej ludności, narodu lub mniejszości narodowej; to należy z całą stanowczością potępić jako straszliwą zbrodnię. Przeciwnie, najwyższego uznania zasługują postawy ludzi, którzy nie boją się otwarcie sprzeciwiać takim rozkazom.
Wojna oczywiście nie została jeszcze wytępiona z ludzkiego świata. Dopóki będzie grozić niebezpieczeństwo wojny i nie będzie istniała odpowiednia międzynarodowa władza wyposażona w wystarczające środki, nie można będzie odebrać rządom prawa do sprawiedliwej obrony, chociaż tylko po wyczerpaniu wszystkich środków pokojowej negocjacji. Głowy państw i wszyscy, którzy są odpowiedzialni za państwo, mają więc obowiązek chronić dobro ludu, który im został powierzony, i to z całą powagą. Co innego jest chwycić za broń w sprawiedliwej obronie, a co innego pragnąć podbić inne narody. (…)
Ci, którzy służą ojczyźnie w wojsku, niech uważają się za służbę bezpieczeństwa i wolności narodów. Kiedy właściwie wykonują ten obowiązek, naprawdę przyczyniają się do umacniania pokoju.
Każda akcja wojenna, która bezwzględnie zmierza do zniszczenia całych miast lub rozległych terenów wraz z ich mieszkańcami, jest zbrodnią przeciwko Bogu i człowiekowi, którą należy stanowczo i bez wahania potępić.
(Pastoralna konstytucja Gaudium et spes, pkt 78.79.80; grudzień 1965)