+ Jean Sleiman, OCD, arcybiskup Bagdadu dla wiernych łacińskich
Zanim zacznę mówić o Matce Bożej Karmelskiej i o kościołach wschodnich, muszę wyjaśnić, co rozumiem przez kościoły wschodnie lub chrześcijański Wschód oraz Matkę Bożą Karmelską. Chcę bowiem opisać stosunek do czci Matki Bożej Karmelskiej, wyrażanej szczególnie poprzez szkaplerz, oraz mariologię chrześcijańskiego Wschodu.
Jednak chrześcijański Wschód pozostaje zróżnicowaną rzeczywistością kościelną. Obejmuje on następujące rodziny o różnych rytach: bizantyjską, antyochijską (syryjską), wschodnio-syryjską, asyryjsko-chaldejską, armeńską i koptyjską. Chrześcijaństwo nadal żyje w krajach Bliskiego i Środkowego Wschodu i rozszerzyło się na ziemie pięciu kontynentów. Aby pozostać w ramach Bliskiego Wschodu, pomijam liczne diaspory i wolę doświadczenie z Libanu, gdzie wszystkie kościoły spotykają się i żyją wspólnie z islamem i judaizmem. To jest doświadczenie, które przeżywałem, jednak znając inne rzeczywistości, dlatego wydaje mi się najbardziej wymowne.
I. Obecność Matki Bożej Karmelskiej w kościołach wschodnich
Matka Boża Karmelska, szczególnie poprzez znak szkaplerza, jest obecna1 w kościołach wschodnich tam, gdzie istnieje zakon karmelitów. Karmelici boscy założyli w pierwszych dziesięcioleciach XVII wieku w swoich wspólnotach w Iraku, Syrii, Ziemi Świętej, Libanie i Egipcie zakon świecki. I wielu wierzących z wszystkich kościołów wschodnich przyłączyli do „braterstwa szkaplerzowego”. Podczas gdy zakon świecki pozostał związany z klasztorami braci, szkaplerz przeszedł wszelkie bariery. Jak i dlaczego? Na to spróbujemy odpowiedzieć po tym, jak nakreślimy charakterystyczne cechy obecności Matki Bożej Karmelskiej na chrześcijańskim Wschodzie.
1. Święto 16 lipca
Na święto Matki Bożej Karmelskiej 16 lipca co roku zbierają się wszyscy, których Matka Boża odziała w swój habit. Kościoły karmelitańskie na Bliskim Wschodzie stają się potężnie odwiedzanymi miejscami pielgrzymkowymi. Własnemu świętu towarzyszy nowenna, podczas której kaznodzieje opowiadają o cudach, jakie miały miejsce przez szkaplerz na przestrzeni różnych stuleci. Jednak forma nowenny przeszła pewien rozwój. Wierni wspólnie modlą się na różaniu przed mszą, a kaznodzieje coraz bardziej starają się solidnie podłożyć swoje kazania biblijnie i teologicznie. Tym samym nie umniejszają przywilejom szkaplerza i równie nie pomijają wizji świętego Szymona Stocka, podkreślają jednak wiernym: jeśli chcemy korzystać z ochrony szkaplerza i obiecanych łask nawrócenia, należy traktować życie chrześcijańskie poważnie.
Uroczysta msza święta odbywa się 15 lipca wieczorem. Bezpośrednio w dniu święta odprawia się wiele innych mszy. Wierni biorą w nich liczny udział i wracają do domów ze szkaplerzem. Szkaplerze są bowiem rozdzielane ze świętym przyjęciem. Wielu przychodzi po dodatkowe szkaplerze po mszy, aby zanieść je swoim przyjaciołom i bliskim, którzy z powodu choroby, trudnej podróży lub emigracji nie mogli się stawić.
2. Kult szkaplerza w ciągu roku
Z prośbą o szkaplerz spotykamy się zazwyczaj przez cały rok. Często ktoś prosi nas, aby „ubrać mu szkaplerz”, podobnie jak prosi się o spowiedź. Tym, którzy o szkaplerz w ten sposób pytają, bardzo zależy na modlitwie (z nią związanej) i na błogosławieństwie szkaplerza. Zwykle wolą (płócienny) szkaplerz przed medalikiem, ponieważ mają większą wiarę w jego skuteczność. W każdym razie te spotkania są okazją do duchowego prowadzenia i katechezy.
3. Co dla wiernych oznacza szkaplerz?
Przede wszystkim jest znakiem ochrony i uwolnienia z czyśćca. Są z nim związane jeszcze inne dobra duchowe, jednak w porównaniu z ochroną przez całe życie i zwycięstwem nad piekłem wraz z nadzieją na krótki czyściec pozostają drugorzędne.
W pobożności ludowej na Wschodzie istnieją inne podobne znaki. Chrześcijańskie matki przez prywatną przysięgę ubierają swoim dzieciom szaty jakiegoś świętego lub świętej. U maronitów często spotykamy dzieci w habitach zakonnych: w płaszczu świętego Antoniego, świętego Charbela i innych. Szkaplerz Matki Bożej Karmelskiej jednak mimo to zachowuje swoją wyjątkowość i naturalnie znajduje swoje miejsce w pobożności ludowej. Czy spotkamy się z Matką Bożą Karmelską w kościołach wschodnich?
II. Obecność w ludzie, a nie w kościołach
Wydaje mi się, że Matka Boża Karmelska jest obecna w sercu wschodnich wierzących, jednak zupełnie nie w ich kościołach. Cześć do Matki Bożej Karmelskiej nie przeniknęła do liturgii i to jest bardzo wymowne. Przypomina się jedynie w niektórych parafiach maronickich. Tylko jeden maronicki kościół w Libanie został jej poświęcony, i to dzięki osobistej pobożności jednego księdza. O innych krajach nic podobnego nie wiem, chociaż czasem w jakimś kościele można natknąć się na wystawioną ikonę. Karmelitki zakonne z Harissy w Libanie złożyły swoje oficjum według rytu bizantyjskiego, jednak, o ile mi wiadomo, nie przekroczyło ono wysokich murów ich klauzury. Czy to nie jest kwestia do przemyślenia?
1. Pokrewieństwo na podstawie zapomnianego pochodzenia
Podsumowuję teraz historię zakonu, jak ją obie gałęzie Karmelu przekazują z pokolenia na pokolenie: Na początku naszej mariologii stoi miejsce, imię i poświęcenie. Ta trójca słów podsumowuje najpewniejsze cechy, które na początku zaznaczyły naszą mariologiczna duchowość: góra Karmel, marińskie imię zakonu i wyraźne odniesienie do poświęcenia zakonu służbie świętej Panny. Odbędę się jedynie tam, gdzie stała „kaplica ku czci Matki Bożej”. Anonimowy pielgrzym z początku XIII wieku w relacji o pielgrzymkach do Ziemi Świętej podaje nam pierwsze historyczne świadectwo maryjne o zakonie, mówiąc o „pięknym kościółku Matki Bożej”, który latynosi pustelnicy nazwani „braćmi z Karmelu” mieli w Wadi-ain-es-Siah; inna redakcja tego samego rękopisu mówi o „kościele Matki Bożej”.
Później tytułem „Matki Bożej” nazywany będzie również klasztor, gdy kaplica znacznie się powiększy. Można to wyczytać z różnych starych dokumentów.2 Ten pierwotny fakt o kaplicy na górze Karmel poświęconej Matce Bożej jest znaczący, ponieważ tutaj ma swoje początki najstarsza cześć karmelitów do Matki Bożej. Kapliczka postawiona ku jej czci i prawdopodobnie zdobiona jej obrazem świadczy, że pustelnicy z góry Karmel chcieli żyć całkowicie w naśladowaniu Chrystusa pod miłosiernym spojrzeniem Panny – Matki; to ona przewodniczy zrodzeniu nowego doświadczenia Kościoła. Dlatego też uznajemy ją za Patronkę, według słów generała zakonu de Millauda angielskiemu królowi Edwardowi I o Matce Bożej, „ku której czci i chwale sam zakon był specjalnie założony” 3. To stwierdzenie będzie późniejsze tradycje potwierdzać coraz bardziej.
Niech mi historycy, szczególnie ci, którzy należą do starszej obserwancji (tj. do zakonu karmelitów „obutych”), wybaczą. Podkreślili bowiem, chociaż każdy nieco inaczej, „krzyżacką” i „feudalną” wymiar Matki Bożej Karmelskiej. Jest patronką (świętych) miejsc swojego Syna itd.
Według mojego skromnego zdania zyskali by więcej, gdyby w głębszy sposób postawili pytanie o pochodzenie mariologii Karmelu. Czyż jest możliwe, aby jakiś zakon zrodził się w pewnym środowisku i nie byłby nim w żaden sposób wpływany? Czyż jest możliwe, aby mariologiczna natura Karmelu nie była, przynajmniej na początku, nieco wschodnia?
W pierwotnym regulaminie nic nie mówi się o Maryi, jak nic nie mówi się o samym proroku Eliaszu – prócz wyrażenia „u źródła Eliasza”, które nie jest uchowane od krytyki historycznej. Jednak eliaszstwo może bardzo słusznie wzorować się na archetypie, który Prorok przedstawiał dla mnichów na Wschodzie. Mariologia Karmelu zyskałaby tylko, gdyby odnalazła swoje „wschodnie” pochodzenie.
2. Macierzyństwo Marii
Jeśli wierzę takiemu historykowi, jakim jest Ojcze Nilo Geagea, należy przyjąć, że kościół, przy którym osiedliło się pierwsze karmelitańskie spoleczestwo pustelnicze, był poświęcony Rodzicielce Bożej. Wschodnia mariologia i późniejsza cześć i kult maryjny na chrześcijańskim Wschodzie mają swoje podstawy w macierzyństwie Marii. Jednakże to macierzyństwo Marii jest zwieńczeniem dzieła Ducha w tej syjońskiej córce; jest także owocem jej kobiecości w najsilniejszym biblijnym antropologicznym sensie, owocem jej dziewictwa jako całkowitej dyspozycji dla Pana. Będzie jeszcze pogłębione jej słuchaniem Słowa, które w niej stanie się płodne, (słuchaniem) tego, jak Bóg ją prowadzi poprzez jej wiarę, nadzieję i miłość. Cokolwiek Karmel może powiedzieć bądź powiedział o Matce Bożej Karmelskiej, ma swoje podstawy w Theotokos (Matce Bożej), do której wciąż czci na chrześcijańskim Wschodzie, który mimo głębokiej różnorodności swoich tradycji widzi w niej tę, która w najbardziej ludzki sposób podobna jest do Bożego obrazu. W odniesieniu do Kościoła Maria jest ikoną Bożego ludu lub jeszcze lepiej, „ziemią, w którą Kościół został zasiany”, jak mówił święty Efrém. Eschatologicznie jest tą, w której dokonuje się ostateczne ubożenie.4 Jest pierwsza, która ujrzała Boga. A jest przede wszystkim wywyższana pod aspektem synergicznym ludzkiej współpracy z Bogiem, jako w tym śpiewie: „Co ci ofiarujemy, o Chryste! bo stałeś się dla nas na ziemi widzialny jako człowiek? Wszystko stworzenie z Was wywodzące daje świadectwo wdzięczności: Aniołowie swój śpiew; niebo gwiazdę; Mędrcy swe dary; Pasterze swój zachwyt; ziemia stajnię; pustynia żłobek; my zaś Matkę Pannę” (Troparion na Narodzenie Jezusa Chrystusa).
III. Obecność chrześcijańskiego Wschodu w mariologii Karmelu
Głęboka mariologia Karmelu, mariologia naszych świętych, może dobrze wejść w dialog z mariologią chrześcijańskiego Wschodu, wzbogacić się nią, a także wzbogacić ją. To zakłada zbudowanie specyficznej mariologii, szczególnie w odniesieniu do mistycznego doświadczenia Teresy od Jezusa i Jana od Krzyża oraz innych świętych Karmelu. Teresa Benedykta od Krzyża jest dobrze wybraną przewodniczką, która mogłaby poprowadzić to dzieło – poprzez swoje fundamentalne podejście antropologiczne, swoją podsumowującą refleksję teologiczną, swoje mistyczne podejście, głęboko wnikające w tajemnicę i przede wszystkim swoje osobiste doświadczenie z Bogiem. W końcu w szoa, podczas zagłady Żydów, Edyta stoi jak Matka Boża u stóp Krzyża. A lepiej, nie jest tylko u stóp Krzyża: sama jest ukrzyżowana.
Ta mariologia będzie mogła dobrze zaangażować się w dialog na poziomie obrazu i podobieństwa, co jest archetypem drogim bizantyjskiemu chrześcijańskiemu Wschodowi, na poziomie ubożenia, nowego przymierza, drogi poznania oraz szczególnie kontemplacji.
Święty Efrém podkreśla piękno i świętość Marii: jest przewodnikiem w poszukiwaniu piękna i wspaniałości Karmelu. Podkreśla związek Marii z Eucharystią, która ożywia Ciało Chrystusa zrodzone z jej łona. To jest temat, który Karmel może szczegółowo pogłębić i rozwinąć dla żeńskiego wymiaru swojej duchowości oraz swoich osobowości. Efrém podkreśla intymne zjednoczenie Marii z Jezusem: to jest preludium do mistycznego doświadczenia świętych Karmelu. Z Janem Damaszkiem, który buduje syntezę wschodniej teologii patrystycznej, Karmel bez wahania może powiedzieć: „Mario, Tyś naszą Panią, której my wierzący poświęcamy ducha, duszę, ciało, całe swoje istnienie, i czcimy Cię, na ile możemy, hymnami, psalmami i duchowymi pieśniami” (In dormitionem, I, 14, PG 96, 720c).
Podsumowanie
Matka Boża Karmelska jest obecna wśród wiernych chrześcijańskiego Wschodu. Według mojego skromnego zdania jest dla nich jednym z „auxilium christianorum – wspomożycielką chrześcijan”. Ten tytuł, pod którym jest wzywana, jest pełen łez i krwi współczesnych dramatycznych dziejów, dziejów nieustannego ustępowania chrześcijaństwa wschodniego oraz jego wiecznego cierpienia. Szata Matki Bożej jest więc postrzegana i noszona jako znak ochrony pośród zagrożenia.
Te myśli pierwotnie zostały wygłoszone jako wkład w ramach karmelitańskiego seminarium o Matce Bożej, które odbyło się od 14 do 21 czerwca 2001 roku w włoskim Sassone. Nakładem Edizioni Carmelitane zostały opublikowane w zbiorze In communion with Mary: Our heritage and prospects for the future, wydanym w Rzymie w 2003 roku, ten artykuł, który z łagodnym pozwoleniem wydawnictwa przejęliśmy. Z francuskiego przetłumaczyła Barbora Turková.