Flos Carmeli

flos_carmeliMariánská antifona Flos Carmeli jest związana ze świętem Matki Bożej Karmelskiej zapewne od samego wprowadzenia tego święta w roku 1374.

Zgodnie z tradycją zakonną – jak wyraża to jedna ze średniowiecznych legend – jest to modlitwa, którą złożył i z którą zwrócił się do Matki Bożej ze szczerym sercem generał zakonu karmelitów św. Szymon Stock. Maria odpowiedziała mu, objawiając się i ofiarując jemu oraz jego zakonowi szkaplerz – swój strój i znak swojej ochrony.

Cała pierwsza zwrotka jest właściwie jedną prośbą: „bądź miłosierna dla karmelitów”. Jednak ta prośba rozwija się poprzez różne poetyckie wezwania do Matki Bożej. I to właśnie te wiersze nadają tekstowi szczególną głębię i piękno.
Nie zapominajmy również, że nie jest to modlitwa prywatna, ale prośba za wspólnotę.

(Tekst łaciński:)

Flos Carmeli
vitis florigera
splendor caeli
Virgo puerpera
singularis.
Mater mitis
sed viri nescia
Carmelitis
esto propitia
stella maris.

Radix Jesse
germinans flosculum
nos adesse
tecum in saeculum
patiaris.
Inter spinas
quae crescis lilium
serva puras
mentes fragilium
tutelaris.

Armatura
fortis pugnantium
furunt bella
tende praesidium
scapularis.
Per incerta
prudens consilium
per adversa
juge solatium
largiaris.

Mater dulcis
Carmeli Domina
plebem tuam
reple laetitia
qua bearis.
Paradisi
clavis et janua
fac nos duci
quo Mater gloria
coronaris.

Amen.

(Dosłowny przekład:)

Kwiat Karmelu,
winorośl kwitnąca,
blask nieba,
wieczna Panno,
jedyna.
Matko łaskawa,
nieznająca mężczyzny,
dla karmelitów
bądź miłosierna,
gwiazdo morska.

Korzeń Jesse,
wydający kwiat,
pozwól nam,
abyśmy byli
z tobą na wieki.
Lilio, która rośniesz
między cierniami,
zachowaj czyste
serca nam, którzy
jesteśmy kruszni.

Silna zbrojo
walczących,
wybuchają wojny,
daj nam
ochronę szkaplerza.
W zwątpieniach
daj dobrą radę,
w trudnościach
pociechę.


Słodka Matko,
Pani Karmelu,
napełnij swój lud
radością,
którą Ty doświadczasz.
Kluczu i bramo,
do raju prowadź nas!
Gdziekolwiek,
Matko, jesteś
koronowana.

Amen.

(Poetycki przekład:)

Jesteś różą karmelitańską,
słodką winoroślą,
pełną piękna,
Panno, a jednak Matko,
nasza Pani.
Matko droga,
czysty kwiecie Boży,
zawsze byłaś
zbawczą gwiazdą na morzu,
zostań z nami.

Róża z Jesse,
z której kwiatek wyrasta,
modlimy się,
bądź zawsze naszą matką,
która nas chroni.
Liliowa
piękności pośród cierni,
stwórz w nas nowe
serca bez skazy,
chroń je w dłoni.

Mocna broń,
gdy wojny się toczą,
niech nas chroni
twoje szkaplerz
bez ustanku.
Wyjście
z niepewności nam dajesz,
spokojne miejsce
dla nas wypatrujesz,
leczysz rany.

Jesteś nam matką,
Karmelitańska Pani,
o swoje słodkie
rajskie radości,
dziel się z nami.
Ziemską podróżą
prowadź nas, prawdziwa drogo,
do raju, gdzie są
korona i chwała
od Boga dane.

Amen.